10/05/2025
System handlu uprawnieniami do emisji CO2 (ETS) miał być narzędziem transformacji energetycznej i walki ze zmianami klimatu. Polska, jako jeden z największych beneficjentów tego systemu w Europie Środkowo-Wschodniej, zarobiła na sprzedaży tych uprawnień dziesiątki miliardów złotych. Jednak, jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK), sposób wydawania tych środków budzi poważne wątpliwości. Gdzie podziały się te pieniądze i czy rzeczywiście wspierają one transformację energetyczną w Polsce?
- Dochody Polski ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 – imponująca kwota
- Gdzie trafiły pieniądze ze sprzedaży uprawnień CO2?
- Krytyka i Kontrowersje – brak transparentności i strategii
- Fundusz Transformacji Energetyki – nadzieja na przyszłość?
- Jak rozliczać uprawnienia do emisji CO2? Podstawy rachunkowości
- Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Podsumowanie
Dochody Polski ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 – imponująca kwota
W latach 2013-2023 Polska zarobiła na sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu ETS imponującą kwotę blisko 94 miliardów złotych. Co więcej, zdecydowana większość tych dochodów, bo aż 90%, wpłynęła do budżetu państwa w ostatnich latach, między 2019 a 2023 rokiem. Te gigantyczne sumy powinny, zgodnie z założeniami unijnej dyrektywy, wspierać cele klimatyczne i inwestycje w zieloną energię. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana.

Gdzie trafiły pieniądze ze sprzedaży uprawnień CO2?
Z raportu NIK wynika, że tylko niewielki procent dochodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 został realnie przeznaczony na działania związane z redukcją emisji gazów cieplarnianych. Audytorzy NIK ustalili, że system dystrybucji tych pieniędzy w Polsce jest nieprzejrzysty i „uniemożliwia jednoznaczne ustalenie faktycznego wykorzystania dochodów” w przypadku niemal 90% uzyskanych środków.
Głównym problemem, jak wskazuje NIK, jest przekazywanie większości środków, bo aż 63%, bezpośrednio do budżetu państwa. W budżecie obowiązuje zasada jedności budżetowej, co oznacza, że pieniądze te trafiają do wspólnej puli bez konkretnego przeznaczenia. Kolejne 25% dochodów powędrowało do funduszy pozabudżetowych, takich jak Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny, Fundusz Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji oraz Fundusz Przeciwdziałania COVID-19. Fundusze te nie mają obowiązku prowadzenia szczegółowej ewidencji księgowej, co dodatkowo utrudnia kontrolę nad wydatkowaniem środków.
Zaledwie 1,3% dochodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 zostało bezpośrednio przekazane na cele związane z redukcją emisji gazów cieplarnianych poprzez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Ministerstwo Klimatu i Środowiska, odpowiedzialne za dystrybucję tych środków, nie posiadało nawet danych o sposobie ich wykorzystania przez fundusze pozabudżetowe. W latach 2019-2022 na ich konta trafiło łącznie ponad 30 miliardów złotych, z czego aż 23 miliardy w samym 2022 roku.

Krytyka i Kontrowersje – brak transparentności i strategii
Raport NIK jest miażdżący dla systemu zarządzania środkami z ETS w Polsce. Kontrolerzy wskazują na brak transparentności w wydawaniu pieniędzy i brak mechanizmów, które gwarantowałyby, że dochody te są wykorzystywane zgodnie z unijnymi wytycznymi – na cele klimatyczne. NIK podkreśla, że nie było możliwe powiązanie wydatkowania tych środków z realną redukcją emisji gazów cieplarnianych.
Kolejnym problemem jest brak długoterminowej strategii wykorzystania tych funduszy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie wdrożyło mechanizmu wykorzystania dochodów z ETS na działania redukujące emisję gazów cieplarnianych już w trzecim okresie rozliczeniowym (lata 2013-2020). Co więcej, w kolejnym okresie rozliczeniowym ministerstwo skupiło się na przeznaczaniu środków z ETS na wypłaty dodatków i rekompensat w związku z wysokimi cenami energii, co, choć zrozumiałe w kontekście kryzysu energetycznego, nie jest bezpośrednio związane z redukcją emisji gazów cieplarnianych.
Sprawozdania wysyłane do Komisji Europejskiej przez polski rząd, dotyczące wykorzystania środków z ETS, również budzą zastrzeżenia NIK. Okazały się one nierzetelne i nie dawały pełnego obrazu faktycznego sposobu gospodarowania tymi pieniędzmi. Dodatkowo, w latach 2013-2023 w ministerstwie klimatu i środowiska nie przeprowadzono żadnych kontroli wewnętrznych ani audytów w zakresie gospodarowania środkami z ETS.

Fundusz Transformacji Energetyki – nadzieja na przyszłość?
Obecny rząd zapowiada zmianę podejścia i większy nacisk na inwestycje w transformację energetyczną finansowane ze środków z ETS. Ma temu służyć nowy Fundusz Transformacji Energetyki (FTE). Ustawa powołująca FTE jest w przygotowaniu i budzi nadzieje na bardziej celowe i transparentne wykorzystanie środków z uprawnień do emisji CO2 w przyszłości. Jednak na razie FTE nie funkcjonuje, a dotychczasowe doświadczenia z wydawaniem tych pieniędzy każą zachować ostrożność i czekać na realne działania.
Jak rozliczać uprawnienia do emisji CO2? Podstawy rachunkowości
Zrozumienie rachunkowościuprawnień do emisji CO2 może być skomplikowane ze względu na brak jednoznacznych wytycznych. Firmy mogą traktować uprawnienia do emisji jako zapasy lub jako aktywa niematerialne. Wybór kategorii wpływa na sposób ich księgowania i wyceny.
Zapasy:Uprawnienia do emisji traktowane jako zapasy wyceniane są według zasady niższej z wartości: kosztu nabycia lub wartości rynkowej netto. Jeśli uprawnienia zostały otrzymane bezpłatnie, ich wartość początkowa wynosi zero. W przypadku spadku wartości rynkowej, należy dokonać odpisu aktualizującego wartość zapasów. Koszt zużytych uprawnień (wraz z upływem ważności) jest księgowany jako koszt sprzedaży.

Aktywa niematerialne:Uprawnienia do emisji traktowane jako aktywa niematerialne są wyceniane w cenie nabycia. Podlegają testom na utratę wartości, gdy istnieją przesłanki wskazujące na możliwość nieodzyskania ich wartości księgowej. Amortyzacja uprawnień (wraz z upływem ważności) jest księgowana jako koszt amortyzacji.
Sprzedaż uprawnień do emisji, niezależnie od klasyfikacji, generuje zysk lub stratę, stanowiącą różnicę między ceną sprzedaży a wartością księgową uprawnień. W przypadku zapasów, przepływy pieniężne związane ze sprzedażą zaliczane są do działalności operacyjnej, a w przypadku aktywów niematerialnych – do działalności inwestycyjnej.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Skąd Polska ma uprawnienia do emisji CO2?
- Polska otrzymuje uprawnienia do emisji CO2 w ramach unijnego systemu ETS. Część uprawnień jest przydzielana bezpłatnie, a część jest sprzedawana na aukcjach. Polska jest jednym z największych sprzedawców uprawnień w UE.
- Na co powinny być przeznaczane pieniądze ze sprzedaży uprawnień CO2?
- Zgodnie z dyrektywą UE, co najmniej 50% dochodów ze sprzedaży uprawnień do emisji powinno być przeznaczane na cele klimatyczne, takie jak inwestycje w odnawialne źródła energii, efektywność energetyczną i redukcję emisji gazów cieplarnianych.
- Dlaczego NIK krytykuje wydawanie pieniędzy z ETS w Polsce?
- NIK krytykuje brak transparentności i celowości w wydawaniu pieniędzy ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w Polsce. Z raportu wynika, że większość środków trafia do budżetu państwa bez konkretnego przeznaczenia, a tylko niewielka część jest realnie inwestowana w transformację energetyczną i redukcję emisji gazów cieplarnianych.
- Czy Fundusz Transformacji Energetyki rozwiąże problem?
- Fundusz Transformacji Energetyki ma być mechanizmem, który zapewni bardziej celowe i transparentne wykorzystanie środków z ETS na inwestycje w transformację energetyczną. Jednak skuteczność FTE będzie zależeć od konkretnych rozwiązań legislacyjnych i sposobu jego funkcjonowania.
- Czy firmy płacą za emisję CO2?
- Tak, firmy emitujące duże ilości CO2 w sektorach objętych systemem ETS (m.in. energetyka, przemysł) są zobowiązane do zakupu uprawnień do emisji CO2. Koszt uprawnień wpływa na ceny energii i produktów przemysłowych.
Podsumowanie
Dochody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 stanowią znaczący zastrzyk finansowy dla Polski. Niestety, jak wynika z raportu NIK, sposób wydawania tych środków w latach 2013-2023 budzi poważne zastrzeżenia. Brak transparentności, rozproszenie środków w budżecie państwa i funduszach pozabudżetowych oraz brak strategicznego podejścia do inwestycji w transformację energetyczną to główne problemy. Fundusz Transformacji Energetyki może być szansą na poprawę sytuacji, ale kluczowe będzie zapewnienie transparentności i efektywnego wykorzystania tych środków na realną redukcję emisji gazów cieplarnianych i budowę zrównoważonej energetyki w Polsce.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Co się stało z pieniędzmi ze sprzedaży CO2?, możesz odwiedzić kategorię Rachunkowość.
