02/02/2023
Mówiąc o historii napędu na przednie koła, często jako pierwszy przykład podaje się Citroëna Traction Avant. Czy słusznie? Okazuje się, że nie do końca. Idea przenoszenia mocy na przednie koła jest znacznie starsza i sięga aż XVIII wieku. Zanurzmy się w fascynującą podróż w czasie, by odkryć prawdziwych pionierów tego rozwiązania.

- Początki: Para i Próby
- Koniec XIX Wieku: Pierwsi Śmiałkowie
- Amerykański Akcent: Walter Christie
- Lata 20. i 30. XX Wieku: Rozkwit Napędu na Przód
- Po Wojnie: Rewolucja Mini i Współczesność
- Dlaczego początkowo dominował napęd na tył?
- Jak wpływa napęd na przód na prowadzenie?
- Czy Mercedes ma napęd na tył?
- FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Początki: Para i Próby
Historia napędu na przód rozpoczyna się zaskakująco, bo od parowego ciągnika Cugnota z 1769 roku. To właśnie ta maszyna, napędzana parą, wykorzystywała przednie koło do poruszania się. Niestety, innowacyjność tego rozwiązania przyćmił wypadek, w którym pojazd uderzył w mur. Prasa skupiła się na niebezpieczeństwie nowej maszyny, a nie na jej nowatorskiej konstrukcji. Pomysł na długo poszedł w zapomnienie.
Kolejne wzmianki o napędzie na przód pojawiają się dopiero pod koniec XIX wieku. W latach 80. XIX wieku Emille Levassor, francuski konstruktor i pionier motoryzacji, wraz z René Panhardem założyli firmę inżynieryjno-produkcyjną. Panhard zaproponował standardowe rozwiązanie techniczne, które dominowało aż do lat 60. XX wieku: silnik z przodu, skrzynia biegów za nim i napęd na tylną oś. Ten tak zwany „system Panharda” z 1891 roku szybko zyskał popularność i był stosowany przez wielu producentów, w tym Peugeota i Benza.
Jednak Levassor nie poprzestał na tradycyjnym rozwiązaniu. Zmodyfikował swój pomysł, przenosząc napęd na przednią oś. Cały układ napędowy był zintegrowany z przednią osią, a skręcanie odbywało się poprzez ruch dźwigni, gdyż ówczesne pojazdy nie posiadały jeszcze kierownicy.
Koniec XIX Wieku: Pierwsi Śmiałkowie
W 1895 roku bracia Graf, późniejsi współzałożyciele marki Graf & Stift, rozpoczęli budowę małego samochodu z napędem na przednią oś, napędzanego silnikiem De Dion & Bouton. Powstał jednak tylko jeden prototyp. Zaledwie trzy lata później, w 1898 roku, Latil, francuski producent samochodów, opatentował swoją wizję napędu na przód. Jego pojazd miał silnik o mocy 2,5 KM umieszczony z przodu nadwozia.
Latil zastosował mechanizm przeniesienia napędu z trójkołowca, odwrócony i zamontowany z przodu. Mniej problemów z przeniesieniem napędu miał Lohner, u którego praktykował Ferdinand Porsche. Lohner, bazując na amerykańskich patentach, stworzył prototyp elektromobilu z napędem na przednie koła już w 1897 roku! Jego rozwiązanie było genialne w prostocie – dwa przednie koła napędzane silnikami elektrycznymi umieszczonymi w piastach kół. Warto przypomnieć, że w tamtym czasie większość samochodów wciąż nie miała kierownicy.

Amerykański Akcent: Walter Christie
Ameryka również miała swój wkład w rozwój napędu na przód. Walter Christie w latach 1904-1907 eksperymentował z silnikami o dużej pojemności i małej liczbie cylindrów, montowanymi z przodu ramy, z napędem przekazywanym na przednią oś. Były to pojazdy o niskiej trwałości, przeznaczone do bicia rekordów prędkości. Co ciekawe, to właśnie Christie w 1904 roku opatentował w USA rozwiązanie napędu na przednie koła, które później wykorzystywało wielu amerykańskich konstruktorów. Jednak w Ameryce napęd na przód długo nie zyskał popularności, preferowano napęd na tylną oś.
Lata 20. i 30. XX Wieku: Rozkwit Napędu na Przód
W połowie drugiej dekady XX wieku Australijczyk G.J. Hoskins opatentował własny pomysł na napęd na przód. Prawdziwy boom na konstrukcje z napędem na przednie koła nastąpił w latach 20. XX wieku. Brytyjski sportowy Alvis oferował przedni napęd, będąc jedną z niewielu marek z takim rozwiązaniem dostępnych dla szerszego grona klientów. Alvisy były lekkie i szybkie, a przedni napęd ułatwiał pracę firmom karoseryjnym. W segmencie luksusowych samochodów było to rzadkością, ale znaleźli się odważni, którzy nie poddali się konwencjom.
Po przełomowym prototypie Tracta z 1926 roku, rynek luksusowych aut został wstrząśnięty prezentacją Bucciali. Te luksusowe, wielkie samochody z długim przodem i niskimi szybami, zaskakiwały… napędem na przednie koła! Do „szybkiego Buca” dołączył wkrótce amerykański Cord, który również wyłamał się z amerykańskiego rynku luksusowych marek. W tym czasie napęd na przód przestał być „techniczną ciekawostką”. W latach 30. XX wieku liczba producentów stosujących tę technologię rosła z każdym rokiem.
Popularne i tanie DKW, francuski Rosengart, niemiecki Adler, a wreszcie Citroën, który swoim modelem Traction Avant sprzedawanym na masową skalę, spopularyzował to rozwiązanie. W połowie lat 30. XX wieku napęd na przednie koła przestał być wynalazkiem, a stał się coraz bardziej popularnym standardem.
Po Wojnie: Rewolucja Mini i Współczesność
Co ciekawe, po wojnie, w przypadku najtańszych konstrukcji, na krótko powrócono do układu „silnik z tyłu, napęd tylny”. Jednak debiut Mini w 1959 roku całkowicie odwrócił ten trend. Mini, małe, szybkie i zwinne, swoje cechy zawdzięczało właśnie napędowi na przednie koła. To Mini na nowo spopularyzowało napęd na przód i utorowało drogę do jego dominacji.

Pierwszym produkowanym seryjnie i najważniejszym polskim samochodem z napędem na przednie koła była Syrena. W USA, w połowie lat 60. XX wieku, napęd na przód spopularyzował Oldsmobile Toronado. Choć pomysł na napęd na przód w „krążownikach szos” nie przyjął się na stałe (w latach 70. tylko kilka modeli), to w Europie stał się dominujący. W czasie premiery ostatniego popularnego Forda z napędem na tylną oś (Sierry), w segmentach B i C trudno było znaleźć samochód bez napędu na przednie koła.
U progu XXI wieku tylko Smart i Fiat 126p miały napęd na tylne koła. Kilka lat później, wśród najmniejszych aut, pozostał już tylko Smart (i jego „francuski brat” Renault Twingo). Napęd na tylne koła przetrwał w pojazdach klasy wyższej, gdzie nawet najmniejsze BMW miało napęd na tył. To zmieniło się niedawno, gdy nawet najmniejsze modele BMW i Mercedesa zrezygnowały z wału napędowego. Obecnie, dzięki silnikom elektrycznym, wał przestał być potrzebny. Platformy dla pojazdów elektrycznych umożliwiają stosowanie napędu na dowolną oś, a nawet koło, bez większych zmian konstrukcyjnych.
Dlaczego początkowo dominował napęd na tył?
Pierwszy samochód z napędem na tylne koła, zbudowany przez Panharda w 1895 roku, zapoczątkował konfigurację zwaną czasem „Systeme Panhard”. Ustawienie skrzyni biegów w jednej linii z wałem wyjściowym silnika, pod pojazdem, pozwalało na zrównoważenie ciężaru. Było to proste i stosunkowo łatwe do implementacji w ówczesnych czasach. Napęd na tył stał się standardem, zanim inżynierowie znaleźli efektywne sposoby na przeniesienie napędu na przednie koła bez nadmiernej komplikacji konstrukcji.
Jak wpływa napęd na przód na prowadzenie?
Napęd na przednie koła (FWD) ma istotny wpływ na zachowanie samochodu na drodze:
- Podsterowność: Samochody FWD mają tendencję do podsterowności, czyli w przypadku utraty przyczepności przednie koła zjeżdżają na zewnątrz zakrętu. Dla większości kierowców jest to bezpieczniejsze i łatwiejsze do opanowania niż nadsterowność charakterystyczna dla aut RWD.
- Obciążenie przednich kół: Przednie koła są odpowiedzialne zarówno za kierowanie, jak i napędzanie, co może je bardziej obciążać, szczególnie w zakrętach.
- Przewidywalność i łatwość prowadzenia: Samochody FWD są często uważane za bardziej przewidywalne i łatwe w prowadzeniu, szczególnie dla mniej doświadczonych kierowców.
- Jazda w trudnych warunkach: Napęd FWD może lepiej radzić sobie w śniegu, deszczu lub na lodzie niż RWD, choć nie tak dobrze jak napęd na cztery koła (AWD).
Czy Mercedes ma napęd na tył?
Tradycyjnie Mercedes-Benz kojarzony jest z napędem na tylne koła, szczególnie w klasach wyższych. Jednak współcześnie nawet Mercedes wprowadza napęd na przednie koła w mniejszych modelach, a napęd 4Matic (AWD) staje się coraz bardziej popularny. Nawet w sportowym AMG GT 4-drzwiowym, w wersji 43, dostępne są warianty z napędem na tył (bez dopisku 4Matic+), choć nie na wszystkich rynkach. To pokazuje, jak mocno napęd na przednie koła i napęd na wszystkie koła zyskują na znaczeniu, wypierając tradycyjny napęd na tył, nawet w markach premium.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
| Pytanie | Odpowiedź |
|---|---|
| Kto tak naprawdę wynalazł napęd na przód? | Historia napędu na przód sięga XVIII wieku, do parowego ciągnika Cugnota. Jednak za pionierów motoryzacyjnych napędu na przednie koła można uznać Emille Levassora, braci Graf, Latila i Lohnera-Porsche. |
| Dlaczego napęd na przód stał się popularny dopiero w XX wieku? | Wczesne konstrukcje napędu na przód były skomplikowane i mniej trwałe. Dopiero rozwój technologii i inżynierii w XX wieku umożliwił stworzenie efektywnych i niezawodnych systemów napędu na przednie koła. |
| Jakie są główne zalety napędu na przednie koła? | Główne zalety to lepsza trakcja w trudnych warunkach, łatwiejsze prowadzenie (podsterowność zamiast nadsterowności), potencjalnie niższa waga i koszty produkcji w porównaniu do napędu na cztery koła. |
| Czy napęd na tylne koła całkowicie zniknie z samochodów? | Nie, napęd na tylne koła nadal jest preferowany w samochodach sportowych i luksusowych ze względu na lepsze właściwości jezdne w pewnych sytuacjach i tradycję. Jednak napęd na przednie koła i napęd na wszystkie koła dominują w większości segmentów rynku, a przyszłość motoryzacji, zwłaszcza elektrycznej, przynosi jeszcze większą elastyczność w wyborze napędu. |
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Historia napędu na przód: znacznie starsza niż myślisz, możesz odwiedzić kategorię Rachunkowość.
