29/12/2021
W świecie diet i odchudzania często słyszymy o magicznych rozwiązaniach, które obiecują szybką i łatwą utratę wagi. Jednym z takich mitów są tak zwane ujemne kalorie. Koncepcja ta brzmi kusząco – jedzenie produktów, które rzekomo spalają więcej kalorii podczas trawienia, niż same dostarczają. Ale czy to w ogóle możliwe? Czy istnieją pokarmy, które pomogą nam schudnąć, jedząc je?
Co to są "ujemne kalorie"?
Teoria ujemnych kalorii opiera się na efekcie termicznym pożywienia (TEF), czyli energii, jaką organizm zużywa na trawienie, wchłanianie i metabolizowanie spożytych pokarmów. Każdy pokarm ma swój efekt termiczny, ale w przypadku pokarmów o ujemnych kaloriach, ten efekt miałby być tak wysoki, że przewyższałby kaloryczność samego produktu. Mówiąc prościej, na strawienie takiego pokarmu mielibyśmy spalić więcej kalorii, niż on sam nam dostarcza.

Pokarmy rzekomo o ujemnych kaloriach
Lista produktów, które rzekomo mają ujemne kalorie, jest długa i obejmuje głównie owoce i warzywa o niskiej kaloryczności. Do najczęściej wymienianych należą:
- Seler naciowy
- Grejpfrut
- Pomarańcza
- Cytryna
- Limonka
- Jabłko
- Sałata
- Brokuły
- Kapusta
- Ogórek
- Szpinak
Te produkty są rzeczywiście niskokaloryczne i bogate w błonnik, co jest korzystne dla zdrowia i procesu odchudzania. Jednak, czy to oznacza, że mają ujemne kalorie?
Czy "ujemne kalorie" działają na odchudzanie?
Niestety, pomimo popularności mitu o ujemnych kaloriach, nie ma naukowych dowodów potwierdzających, że jakikolwiek pokarm ma ujemny bilans kaloryczny. Efekt termiczny pożywienia istnieje, ale jest on zazwyczaj niewielki. Na przykład, seler naciowy, często wymieniany jako przykład produktu o ujemnych kaloriach, ma efekt termiczny wynoszący około 8%. Oznacza to, że na strawienie 100 kcal z selera, spalimy około 8 kcal. To zdecydowanie nie wystarcza, aby mówić o ujemnych kaloriach.
Chociaż teoria ujemnych kalorii jest mitem, diety oparte na niskokalorycznych owocach i warzywach mogą prowadzić do utraty wagi. Dzieje się tak nie dlatego, że te pokarmy mają ujemne kalorie, ale dlatego, że są niskokaloryczne i sycące. Wypełniają żołądek, dając uczucie sytości, przy jednoczesnym dostarczaniu niewielkiej ilości kalorii. Dodatkowo, są bogate w błonnik, który również wspomaga uczucie sytości i reguluje pracę układu trawiennego.
Badania potwierdzają, że diety oparte na roślinach o niskiej zawartości tłuszczu, bogate w warzywa i owoce, prowadzą do utraty wagi. Utrata wagi w takich dietach wynika z obniżonej gęstości energetycznej pokarmów, niskiej zawartości tłuszczu, wysokiej zawartości błonnika oraz zwiększonego efektu termicznego pożywienia, chociaż nie w stopniu, który można by nazwać ujemnymi kaloriami.
Inne badanie wykazało, że diety o niskiej kaloryczności (LCD) i diety rzekomo o ujemnych kaloriach (NCDs) mają podobną skuteczność w odchudzaniu, szczególnie w połączeniu z ćwiczeniami fizycznymi. Kluczowym elementem utraty wagi w obu przypadkach jest deficyt kaloryczny.
Deficyt kaloryczny a utrata wagi
Prawdziwym kluczem do utraty wagi jest deficyt kaloryczny. Oznacza to, że musimy spożywać mniej kalorii, niż spalamy. Organizm, aby zaspokoić swoje potrzeby energetyczne, zaczyna wtedy sięgać do zapasów zgromadzonych w postaci tkanki tłuszczowej. To właśnie deficyt kaloryczny, a nie magiczne ujemne kalorie, jest odpowiedzialny za utratę wagi.
Aby schudnąć, należy obliczyć swoje całkowite zapotrzebowanie kaloryczne (CPM), czyli ilość kalorii, jaką organizm spala każdego dnia. CPM zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, wzrost, waga, poziom aktywności fizycznej i tempo metabolizmu. Można skorzystać z kalkulatorów online lub wzorów, takich jak wzór Mifflina-St Jeora, aby oszacować swoje CPM.

Bezpieczny deficyt kaloryczny
Zaleca się, aby na początek obniżyć swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne o 10%. Należy monitorować postępy i w razie potrzeby, jeśli efekty są niezadowalające lub waga przestaje spadać, można zwiększyć deficyt do 15% CPM lub odjąć dodatkowe 100 kcal. Ważne jest, aby deficyt kaloryczny był stopniowy i bezpieczny dla zdrowia. Zbyt duży deficyt może prowadzić do niedoborów składników odżywczych, spowolnienia metabolizmu i efektu jojo.
Bezpieczny i zdrowy spadek masy ciała powinien wynosić 0,5-1% masy ciała na tydzień. Należy również pamiętać, aby wartość kaloryczna diety nie była niższa niż podstawowa przemiana materii (PPM), czyli minimalna ilość kalorii potrzebna do podtrzymania podstawowych funkcji życiowych w spoczynku.
Przykład obliczania deficytu kalorycznego
Pani Nowak, 30-letnia kobieta o wadze 75 kg i wzroście 165 cm, chce schudnąć. Obliczamy jej podstawową przemianę materii (PPM) za pomocą wzoru Mifflina:
PPM = (10 x masa ciała [kg]) + (6,25 x wzrost [cm]) – (5 x wiek [lata]) – 161
PPM Pani Nowak = (10 x 75) + (6,25 x 165) – (5 x 30) – 161 = 750 + 1031,25 – 150 – 161 = 1470,25 kcal (zaokrąglamy do 1470 kcal)
Pani Nowak nie jest osobą aktywną fizycznie, pracuje przy komputerze i sporadycznie spaceruje. Jej współczynnik aktywności fizycznej (PAL) szacujemy na 1,4. Obliczamy całkowitą przemianę materii (CPM):
CPM = PPM x PAL
CPM Pani Nowak = 1470 kcal x 1,4 = 2058 kcal
Aby schudnąć, Pani Nowak powinna zastosować deficyt kaloryczny. Na początek, obniżamy CPM o 10%:
Deficyt 10% = 2058 kcal x 0,10 = 205,8 kcal (zaokrąglamy do 206 kcal)
Zalecana kaloryczność diety = CPM – Deficyt 10% = 2058 kcal – 206 kcal = 1852 kcal (zaokrąglamy do 1850 kcal)
Pani Nowak powinna spożywać około 1850 kcal dziennie, aby schudnąć. Można rozważyć pogłębienie deficytu do 15% lub odjąć dodatkowe 100 kcal, co dałoby dietę o wartości około 1750 kcal. Optymalny spadek wagi dla Pani Nowak powinien wynosić 0,4-0,8 kg na tydzień.
Guma do żucia a "ujemne kalorie"
Ciekawostką jest guma do żucia, która również bywa wymieniana jako produkt o ujemnych kaloriach. Badania sugerują, że żucie gumy spala około 11 kcal na godzinę. Jednak, aby osiągnąć efekt ujemnych kalorii, musielibyśmy żuć gumę przez bardzo długi czas, biorąc pod uwagę, że jedna guma do żucia ma od 2 do 15 kcal. Żucie gumy może wspomagać spalanie kalorii w niewielkim stopniu, ale nie jest to skuteczna metoda na odchudzanie oparta na ujemnych kaloriach.
Często zadawane pytania (FAQ)
- Czy istnieją naprawdę pokarmy o ujemnych kaloriach?
Nie, nie ma naukowych dowodów na istnienie pokarmów o ujemnych kaloriach. Mit ten jest popularny, ale nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. - Czy jedzenie tylko pokarmów niskokalorycznych pomoże schudnąć?
Tak, diety oparte na niskokalorycznych owocach i warzywach mogą wspomagać odchudzanie, ale nie ze względu na ujemne kalorie, a ze względu na deficyt kaloryczny, jaki pomagają osiągnąć. - Jak obliczyć deficyt kaloryczny?
Należy obliczyć swoje całkowite zapotrzebowanie kaloryczne (CPM), a następnie obniżyć je o 10-15%. Można skorzystać z kalkulatorów online lub wzorów, takich jak wzór Mifflina-St Jeora. - Czy guma do żucia pomaga schudnąć?
Żucie gumy spala niewielką ilość kalorii, ale nie jest to skuteczna metoda odchudzania oparta na ujemnych kaloriach. Może być jedynie drobnym dodatkiem wspomagającym proces odchudzania. - Czy dieta oparta na "ujemnych kaloriach" jest zdrowa?
Dieta oparta na różnorodnych, niskokalorycznych owocach i warzywach może być zdrowa, ale nie ze względu na mit ujemnych kalorii. Kluczowe jest zbilansowanie diety i dostarczanie wszystkich niezbędnych składników odżywczych.
Podsumowanie
Mit ujemnych kalorii jest popularny, ale nie ma naukowych podstaw. Nie istnieją pokarmy, które spalają więcej kalorii, niż dostarczają. Jednak, niskokaloryczne owoce i warzywa mogą wspomagać odchudzanie ze względu na swoją niską gęstość energetyczną, wysoką zawartość błonnika i zdolność do sycenia. Prawdziwym kluczem do utraty wagi jest deficyt kaloryczny, czyli spożywanie mniejszej ilości kalorii, niż spalamy. Aby skutecznie i zdrowo schudnąć, należy skupić się na zbilansowanej diecie, regularnej aktywności fizycznej i utrzymaniu deficytu kalorycznego w bezpiecznym zakresie.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Ujemne Kalorie: Mit Odchudzania Czy Rzeczywistość?, możesz odwiedzić kategorię Rachunkowość.
