27/11/2022
Gdy myślimy o Oscarach, na myśl przychodzą nam gwiazdy filmowe, błysk fleszy i emocjonujące przemówienia. Mało kto zdaje sobie sprawę, że za kulisami tego spektaklu, od 1935 roku, kluczową rolę odgrywa firma księgowa. Tak, dobrze przeczytaliście – księgowi! Konkretnie, jedna z firm tzw. Wielkiej Czwórki, PwC (PricewaterhouseCoopers), stoi na straży uczciwości i tajności głosowania Akademii Filmowej.

- Początki współpracy: skandal i potrzeba zaufania
- Sekretny proces liczenia głosów
- System tajnych kopert i wpadka z 2017 roku
- Nowe protokoły i kontynuacja współpracy
- PwC – nie tylko liczenie głosów
- Dlaczego PwC angażuje się w Oscary?
- Co to jest PwC?
- Gdzie znajduje się PwC?
- Ilu pracowników zatrudnia PwC?
- Podsumowanie
Początki współpracy: skandal i potrzeba zaufania
Historia zaangażowania firmy księgowej w Oscary sięga 1935 roku i jest związana z kontrowersjami wokół nominacji dla Bette Davis. Aktorka nie otrzymała nominacji za rolę w filmie "Of Human Bondage", co wywołało medialną burzę. Opinia publiczna stanęła po stronie Davis, a Akademia Filmowa znalazła się pod ostrzałem krytyki. Dodatkowo, pojawiły się oskarżenia o nieprawidłowości w procesie liczenia głosów. W odpowiedzi na te zarzuty, Akademia postanowiła zatrudnić zewnętrzną firmę, która miała zagwarantować uczciwość i tajność wyników. Wybór padł na Price Waterhouse (późniejsze PwC). Od tamtej pory, firma księgowa stała się nieodłącznym elementem Oscarowej ceremonii.
Sekretny proces liczenia głosów
Proces liczenia głosów na Oscary to operacja na najwyższym poziomie tajności. Zespół PwC, składający się z kilku partnerów i ich współpracowników, pracuje w sekretnej lokalizacji, z dala od Hollywoodzkiego zgiełku. Cały proces liczenia głosów, jak podaje firma, zajmuje około 1700 godzin pracy. Głosy są liczone ręcznie i weryfikowane przez zespół. Następnie, przygotowywane są karty z nazwiskami zwycięzców, drukowane i umieszczane w słynnych złotych kopertach. Tworzone są dwa kompletne zestawy kopert, które po zamknięciu i zapieczętowaniu, umieszczane są w zamkniętych aktówkach. Trzech członków zespołu PwC, jako jedyni, zna wyniki głosowania. Co ciekawe, muszą oni zapamiętać wyniki, na wypadek gdyby coś stało się z kopertami! W noc gali, partnerzy PwC pojawiają się na czerwonym dywanie, a następnie zajmują swoje strategiczne pozycje za kulisami i w reżyserce, gotowi do wręczenia kopert prezenterom.

System tajnych kopert i wpadka z 2017 roku
System tajnych kopert został wprowadzony w 1941 roku, po tym jak "Los Angeles Times" złamał embargo prasowe i opublikował wyniki Oscarów w wieczornym wydaniu, jeszcze przed ceremonią. Koperty miały zapobiec takim sytuacjom w przyszłości i utrzymać napięcie aż do momentu ogłoszenia zwycięzców na żywo. Przez lata system działał bez zarzutu, aż do pamiętnej gali w 2017 roku. Podczas 89. ceremonii rozdania Oscarów, doszło do historycznej pomyłki. Prezenterzy Warren Beatty i Faye Dunaway, zamiast ogłosić zwycięzcę w kategorii Najlepszy Film, otrzymali złą kopertę. W rezultacie, omyłkowo ogłoszono, że Oscara zdobył film "La La Land", podczas gdy prawdziwym zwycięzcą był "Moonlight". Za wpadkę odpowiadał partner PwC, Brian Cullinan, który wręczył prezenterom złą kopertę. Skandal wywołał ogromne poruszenie i postawił pod znakiem zapytania dalszą współpracę Akademii z PwC.
Nowe protokoły i kontynuacja współpracy
Po wpadce z 2017 roku, Akademia Filmowa i PwC znalazły się pod ogromną presją. Wiele osób zastanawiało się, czy firma księgowa utrzyma swoją pozycję strażnika Oscarowych głosów. Ostatecznie, Akademia postanowiła kontynuować współpracę z PwC, wprowadzając jednak nowe, bardziej rygorystyczne protokoły bezpieczeństwa. Wprowadzono dodatkowy nadzór, a przewodniczący PwC w USA objął większą rolę w procesie. Mimo wpadki, Akademia nadal ufała PwC w kwestii tajności i uczciwości głosowania. Dla PwC, Oscary to prestiżowy klient i ogromna reklama, więc firmie również zależało na utrzymaniu tej relacji.
PwC – nie tylko liczenie głosów
Rola PwC w Oscarach nie ogranicza się jedynie do liczenia głosów. Firma jest również audytorem sprawozdań finansowych Akademii i przygotowuje jej deklaracje podatkowe. Jak donosi Variety, PwC nadzoruje również wybory do władz Akademii. Roczne wynagrodzenie PwC za usługi świadczone dla Akademii, jak wynika z zeznania podatkowego organizacji non-profit, wynosiło 224 455 dolarów w roku fiskalnym zakończonym w czerwcu 2023 roku.

Dlaczego PwC angażuje się w Oscary?
Można by zapytać, dlaczego globalny gigant księgowy, obsługujący 86% firm z listy Global Fortune 500, z rocznymi przychodami przekraczającymi 55 miliardów dolarów, angażuje się w tak, zdawałoby się, mało istotne zadanie, jak liczenie głosów na Oscarach? Odpowiedź jest prosta: prestiż i reklama. Współpraca z Akademią Filmową to dla PwC fenomenalne źródło ekspozycji i public relations. Bycie zaufanym partnerem tak prestiżowego klienta, jakim jest Akademia, buduje wizerunek firmy jako gwaranta poufności, dokładności i uczciwości. Te wartości są kluczowe dla klientów firm księgowych na całym świecie. Dla PwC, Oscary to nie tylko liczenie głosów, to również potężne narzędzie marketingowe.
Co to jest PwC?
PwC to międzynarodowa firma księgowa, świadcząca usługi w zakresie audytu, podatków i doradztwa. Jest jedną z tzw. Wielkiej Czwórki, czyli największych firm księgowych na świecie.
Gdzie znajduje się PwC?
PwC ma biura w 149 krajach na całym świecie.

Ilu pracowników zatrudnia PwC?
W PwC pracuje ponad 370 000 osób.
Podsumowanie
Mimo wpadki z 2017 roku, PwC nadal pozostaje kluczowym partnerem Akademii Filmowej, odpowiedzialnym za liczenie głosów na Oscary. Firma wdrożyła nowe procedury bezpieczeństwa i jest gotowa na kolejne ceremonie. Na przyszłorocznych Oscarach, PwC ponownie znajdzie się w centrum uwagi, choć tym razem, miejmy nadzieję, z powodów wyłącznie pozytywnych.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Księgowi za kulisami Oscarów: Tajemnica głosowania, możesz odwiedzić kategorię Księgowość.
